Mass Effect – powrót Sheparda?

Opublikowano: 26 października 2018

Jennifer Hale nie ukrywa ekscytacji

– Tell me another story about the Shepard.
– It’s getting late but ok. One more story…

Pewnie to tylko gdybanie i moje prywatne życzenia, ale czyżby była szansa zobaczyć jakieś DLC do Andromedy, ale na przykładzie takich Golemów z Amgarrak (Dragon Age Origins), czyli oddzielna historia. Byłaby to wówczas akcja z Shepardem w Drodze Mlecznej, jeszcze przed wydarzeniami z trylogii albo jakiś nowy wątek poboczny wciśnięty w trakcie jej trwania, na silniku i mechanice Mass Effect: Andromeda. Mógłby to być samodzielny dodatek, ale gra tak potaniała, że wymaganie podstawowej wersji programu nie byłoby głupią zagrywką ze strony EA, a wręcz przekonałoby może sceptyków do zakupu gry. Jak przywitalibyście taki „jednostrzał”?

Sara Ryder
Skondensowana zawartość rozszerzenia pozwoliłaby na ręczne animowanie mimiki - chociaż problem ten został imho wyolbrzymiony

Nic nie stoi też na przeszkodzie, żeby BioWare ustanowiło nareszcie kanoniczne i jedyne słuszne zakończenie, czyli zniszczenie. W tym jedynym przypadku Shepard miał szansę przeżyć — czego dowodzi scena złapania oddechu po finale — wbrew słowom kolektywnej sztucznej inteligencji zarządzającej żniwiarzami.

Misja Liama
Byłoby super zobaczyć Shepa i część jego ekipy na silniku Frostbite...

Dlaczego uważam, że Kanadyjczycy określą prędzej czy później bieg wydarzeń? W końcu było coś takiego jak kanoniczny bieg wydarzeń w ME1 i ME2 na potrzeby rozpoczęcia sequeli bez importu save’a. Równie dobrze mogą w końcu określić się co do finału. Minęło ponad 6 lat od czasu „lots of speculation from everyone”.

Ogólny zarys reperkusji zakończenia kształtuje się dość jasno dla tych, którzy zaznajomieni są z niuansami lore uniwersum i uważnie śledzili, co mówią gry na temat tego, czym w rzeczywistości jest Katalizator, czym jest Tygiel, dlaczego kontrola sugerowana przez żniwiarzy byłaby złym wyborem i czym w rzeczywistości jest synteza z punktu widzenia przedwiecznych SI. Do zrozumienia zakończenia nie potrzebowaliśmy Extended Cut DLC, ale wyłącznie czasu. Większość graczy wolała mieć jednak wnioski podane na tacy i sztuczne domknięcie wątków, które na slajdach rozszerzonego zakończenia niczym nie zaskoczyło. Po prostu musieli dostać happy end.

Andromeda
...i znowu usłyszeć Shepard — Wrex, jak to ujął Karak z ACG: „goddamn neverending brofist”.

Już niedługo jedenasty N7 Day

Prawdopodobnie wówczas usłyszymy, co dalej z serią Mass Effect.

Zobacz również:

Dodaj komentarz