Microsoft przejął studia Obsidian oraz InXile

Opublikowano: 11 listopada 2018

Gigant z Redmond inwestuje w cRPG

Potwierdziły się plotki o przejęciu Obsidian Entertainment przez Microsoft. O tym, jak wyglądała relacja Microsoftu z podrzędnymi studiami developerskimi, pisałem w jednym z poprzednich wpisów.

W innym wpisie poruszyłem również kwestię praw własności do marki Pillars of Eternity, która jak się okazało, wcale nie należy do Obsidianu, więc jest szansa, że pomimo łamiących wiadomości odnośnie do słabych wyników sprzedaży, może jeszcze zobaczymy finał przygód Widzącego i jego ostateczną konfrontację z bogami Eory.

Przecieki w branżowych newsach na temat włączenia studia Feargusa Urquharta w skład rodziny Microsoftu wywołały niedawno sporo szumu. Nikt jednak nie spodziewał się, że w podobnej sytuacji znalazło się prowadzone przez Briana Fargo studio InXile.

Ruch Microsoftu ma sens, kiedy przypomnimy sobie, jak wyglądała współpraca firmy z BioWare. Zarówno Star Wars Knights of the Old Republic i Jade Empire były hitami i ekskluzywnymi (czasowo — jak się okazało) tytułami, debiutującymi na konsoli X-Box. Ówczesne recenzje wychwalały oba role play’e, wskazując, iż każdy z osobna jest wystarczającym powodem do kupna konsoli. Z identycznym przyjęciem spotkał się w 2007 r. równie ekskluzywny Mass Effect na konsoli X-Box 360.

Dziś możemy jedynie spekulować, jak będą wyglądać wysokobudżetowe cRPG od weteranów gatunku, pochodzących ze starego Interplay. Dopiero czas pokaże, czy Microsoft będzie ingerować w formułę powstających produkcji. Obecnie obie firmy developerskie pracują nad kilkoma tytułami. InXile szykuje naprawdę fajnie zapowiadające się Wasteland 3, a po części drugiej tej marki i po Tides of Numenera jestem przekonany, że gra mnie nie zawiedzie. Z kolei Obsidian produkuje grę Tima Caina i Leonarda Boyarsky’ego, a jak wiemy, światy tworzone przez tych panów (Fallout, Arcanum) realizowały u swych początków bardzo unikatowe wizje.

Zastanawiam się również, czy przejęcie InXile ma coś wspólnego z plotkami na temat produkcji Baldur’s Gate III.

Wypowiedzi szefów obu studiów napawają mnie optymizmem:

Zobacz również:

Dodaj komentarz