Nowe informacje o Baldur's Gate III

Opublikowano: 09 czerwca 2019

Swen Vincke i Mike Mearls zdradzają kolejne szczegóły dotyczące Baldur’s Gate III

Fabuła gry nie będzie w żaden sposób związana z sagą o potomku Bhaala. Nie będzie żadnego importu zapisu z serii czy ustalenia efektów wydarzeń i decyzji, które wówczas miały miejsce. Historia w Baldur’s Gate III będzie zupełnie nową opowieścią, która tuż po Baldur’s Gate: Descent into Avernus wpisze się w kanoniczny kalendarz wydarzeń Zapomnianych Krain.

Akcja gry będzie rozgrywać się w lokacjach znanych z poprzednich odsłon serii, ale będzie można zobaczyć jakie zmiany zaszły w tych miejscach wskutek minionych wydarzeń. Zapewne dotyczy to również efektów kampanii Descent into Avernus. Wrota Baldura zostały całkiem nieźle opisane w przygodzie Heroes of Baldur’s Gate, więc Larian Studios ma tu pole do popisu. Chętnie zajrzę ponownie do Elfiej Pieśni, odwiedzę Hełm i Płaszcz, Komnatę Cudów czy Wieżę Ramazitha.

W Baldur’s Gate III pojawi się kilka postaci, które mieliśmy okazję spotkać, grając w sagę stworzoną przez BioWare!

Walka ma być bardziej interaktywna niż w Divinity: Original Sin II. Larian Studios postarają się dostosować możliwe opcje zachowań do tych, które są dyktowane przez wyobraźnię graczy. Jeśli np. gracz stwierdzi, że chciałbym podnieść stół i rzucić nim w przeciwnika, gra miałaby na coś takiego pozwolić. Ograniczenia wciąż pewnie będą występować, ale implementacja systemów ma zapewnić możliwość wykonania działań, które nie zostały określone przez zasady gry, a regulowane były zawsze na żywo przez Mistrza Podziemi.

Viconia
Viconia ma szansę dożyć wydarzeń z Baldur's Gate III, tym bardziej, że pojawiła się w Siege of Dragonspear

Struktura gry ma być zbliżona do Divinity: Original Sin II pod względem liniowości i swobody eksploracji.

W Baldur’s Gate III będą do wyboru wszystkie klasy dostępne w podręcznikach. Bohaterowie będą mogli wybrać podklasę (archetyp postaci, np. łotrzyk może zostać Mistycznym Oszustem). Zastanawia mnie jednak możliwość wyboru rasy bohatera.

Swen Vincke wie, z ilu aktywnych członków drużyny będzie składać się grupa, ale nie zdradził tej informacji. Osobiście liczę na co najmniej pięcioosobową drużynę, ale obawiam się, że limit wyniesie 4 bohaterów.

Gra będzie działać na nowej wersji (4.0) autorskiego silnika i wykorzysta technologie, które Larian Studios opracowuje od paru lat.

Zapytany o perspektywę zastosowaną w grze, tzn. czy Baldur’s Gate III zastosuje dwuwymiarowy rzut izometryczny korzystający z prerenderowanych teł (jak poprzednie gry serii), czy wykorzysta grafikę trójwymiarową wprowadzoną w Divinity: Original Sin, Vincke z zakłopotaniem odpowiedział, że po prostu to pokażą. Nie wiem czemu, ale mam obawy, że pójdą w jeszcze innym kierunku – np. TPP.

Kompleksowe ukończenie gry powinno zająć jednorazowo 100 godzin. Swen zastrzega, że gra nie jest projektowana z myślą o zapewnieniu takiego czasu rozgrywki, lecz czas ten jest wynikiem obszernej zawartości, jaka została zaplanowana do umieszczenia w grze.

Na pytanie, czy w grze pojawią się easter eggi w postaci głosów znanych roleplay’owców, Vincke ze śmiechem odmówił komentarza. Można więc się raczej spodziewać, iż podobnie jak w Pillars of Eternity II, w Baldur’s Gate III posłuchamy nagrań w wykonaniu ekipy Critical Role.

Elminster
BioWare nie bało się szafować sławnymi mieszkańcami Faerunu. Czy Larian Studios pójdzie w ich ślady?

Na razie gra została zapowiedziana wyłącznie na PC i Google Stadia. Fakt, iż platforma streamingowa Google pozwoli na granie z użyciem kontrolera, sugeruje, iż grę od początku projektuje się także z myślą o konsolach – i będą to konsole wyłącznie nowej generacji. To tylko moje przypuszczenia, ale mają sens, skoro Swen Vincke nie mówi oficjalnie na temat wersji konsolowych na PS4 czy XBOX One.

Larian Studios wyznaczyło sobie deadline, ale developerzy z własnego doświadczenia wiedzą, że początkowa data premiery często jest przesuwana, a Baldur’s Gate III musi zostać dopieszczony do momentu wypuszczenia gry. Vincke dodaje, że gracze długo czekali na trzeciego Baldura i jeszcze dłużej na niego poczekają.

Nie wiadomo czy gra ukaże się z opcją wczesnego dostępu.

Powyższe informacje pochodzą z wywiadu przeprowadzonego przez serwis Fextralife.

Baldur’s Gate III w sklepie GOG oznaczony został tagiem „czas rzeczywisty”.

W jednym z wywiadów Swen Vincke powiedział, że przy adaptowaniu mechaniki pudła okazały się „nudne” i studio wyszło z innym rozwiązaniem. Tylko zgaduję, ale pewnie będą to jakiegoś rodzaju draśnięcia na wzór Dragon Age 2 – tam walczący przestali pudłować, a jedynie zadawali drobne obrażenia w przypadku nieudanych ataków. Draśnięcia pojawiły się co prawda w Pillars of Eternity, ale były jednym z czterech rezultatów ataku i pudła wciąż miały miejsce. Jedno jest pewne. Larian Studios zaczyna wprowadzać swoje „hałsrule” do Baldur’s Gate III. D&D 5 w ich wykonaniu ma być znajome, ale jednocześnie zmienione. Moim zdaniem idą w złym kierunku.

Pamiętam, że walki w D&D na niskich poziomach nie były emocjonujące. Pudła zdarzały się często, a w Baldur’s Gate czy Neverwinter Nights wojownik na pierwszym poziomie uderzał raz w ciągu 6 sekund. Pamiętam również walki w Temple of Elemental Evil, kiedy bohaterowie i potwory pudłowali raz za razem przez kilka tur. Wyeliminowanie przez Larian pudła jako rezultatu testu ataku budzi wątpliwości odnośnie do sensu zwiększania własnej Klasy Pancerza, szukania premii do testów ataku. Jednym słowem – nawet drobna zmiana niesie za sobą lawinę oddziaływującą na pozostałe mechaniki. Taka jest specyfika systemu. RNG ma duże znaczenie w Dungeons & Dragons, ale też zapewnia mnóstwo narzędzi i modyfikatorów, by osoby zaznajomione z systemem zyskały wystarczająco dużą przewagę, by negować ryzyko złych rzutów – ale nigdy w stu procentach.

Słowo ryzyko jest tu kluczowe. Poszukiwanie przygód, walka, rozbrajanie pułapek, wykonywanie kaskaderskich wyczynów – to wszystko wiązało się z ryzykiem, dawało zastrzyk adrenaliny. Kiedy wszystko się udaje, gra przestaje być emocjonująca. Kolejne testy stają się po prostu nudną rutyną.

Zobacz również:

Dodaj komentarz