Nikt się nie spodziewał biowarowej inkwizycji!

Opublikowano: 29 sierpnia 2015

Hen'Farel powraca w ostatnim DLC do Dragon Age: Inquisition

Jeszcze nie opadły negatywne emocje po premierze Descent DLC, a BioWare już przygotowało zajawkę kolejnego dodatku do Inkwizycji. Nigdy nie inwestowałem w DLC do tej serii, nie wiem, co zmieniło moje zdanie w przypadku najnowszej odsłony i doprowadziło do zmiany nawyku. Prawdopodobnie przyczyną był zwrot akcji w epilogu gry. Nabycia obu dotychczasowych rozszerzeń żałuję, ale jak to mówią — do trzech razy sztuka. Okazuje się, że planowane już na 8 września DLC zapowiada się naprawdę interesująco i nawiązuje właśnie do zakończenia podstawowej przygody Inkwizytora.

Plotka głosi, że dodatek będzie dłuższy niż dotychczasowe publikacje, ale jednocześnie droższy. Nie napawa to optymizmem ze względu na niską jakość Szczęk Hakkona i Zstąpienia. Jestem raczej w opozycji do większości głosów krzyczących, że decydującym czynnikiem oceny wartości dodatków jest ich długość. W końcu lepiej delektować się czymś naprawdę smacznym przez krótki czas niż na siłę wpieprzać w siebie kilka kilogramów pozbawionej smaku masy.

To bardzo miło ze strony BioWare, że po wycieku zwiastuna przed panelem na PAX Prime zdecydowali się wypuścić oficjalną wersję. M.in. wątek qunari uczynił z Dragon Age 2 najlepszą w moim mniemaniu część serii. Niezmiernie cieszy mnie ich wyraźny powrót do najnowszej odsłony. Sam zwiastun zachęca świetną muzyką i interesującym montażem przelatującym przez kolejne eluviany. Premiera już niedługo, bo 8 września.

Solas i Flemeth
Gdyby nie finał prawdopodobnie szybko zapomniałbym o tym tytule

Zobacz również:

Dodaj komentarz